25 maja 2007 r.

 

Rano pojawiłem się, wcześniej zapowiadając u Proboszcza ks. Adama Siedleckiego w  Kościele Parafialnym p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Hucie Krzeszowskiej (zobacz historię).

 

Tutaj urodziła się moja babcia - matka mojego ojca - Antonina Matylda Szypowska.

 

Cel wizyty odszukanie aktu chrztu (urodzenia) i z nadzeją, że dowiem się czy tutaj także urodzili się jej dwie siostry i brat.

 

Akt ten znalazłem bez problemów, ale nie znalazłem pozostałego jej rodzeństwa przynajmniej tego znanego, ale za to odkryłem, że w Hucie Krzeszowskiej urodziła się nieznana do tej pory jej starsza siostra Julia Teodozja, która niestety zmarła jeszcze w niemowlęctwie.

 

Obiedwie były chrzczone w poniżej pokazanym drewnianym kościele mającym około 240 lat.

 

 

W Hucie Krzeszowskiej rodzice mojej babci przebywali zapewne kilka lat, a napewno pomiędzy 1895 a 1897 rokiem, gdzie mieszkali w leśniczówce, gdyż pradziadek Stefan Szypowski był z zawodu leśniczym i został skierowany tutaj służbowo.

Tamta leśniczówka niestety spaliła się w latach 30-tych XX wieku, a ówczesny Nadleśniczy pobudował nową leśniczówkę w innym miejscu - (obecnie została przeniesiona do Kazimierza Dolnego zakupiona przez prywatną osobę) - zostawiając w miejscu starej dwa kamienie leżące nieopodal do dnia dzisiejszego (zdjęcie obok).

 

U dołu wjazd na miejsce tamtejszej leśniczówki z drogi głównej i obok budynego gospodarczy jedyna pozostałość zabudowań.